środa, 15 kwietnia 2015

Mini recenzja - URBAN DECAY baza pod cienie :)


Daaawno nie było żadnej recenzji.. W sumie nikt się nie upominał, ale może jednak zainteresuje kogoś opinia.. amatorki entuzjastki? :)


Dziś na tapecie baza pod cienie firmy Urban Decay :) Odcień: GREED.



Baza to baza. Za wiele napisać nie można (nie wskazane nawet ;))
Głównym zadaniem bazy jest przedłużenie trwałości cieni na powiekach.... Biorąc pod uwagę ten aspekt, mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że swoją powinność spełnia. Cienie nie „spływają”, nie „rolują się”... są na swoim miejscu od początku do końca (dnia :P) Mimo perłowej „konsystencji” nie ma uczucia „tłustej” powieki.. Powiedziałabym nawet, że wręcz przeciwnie.



Ostatnio mam dosyć spore problemy ze skórą wokół oczu, gnębi mnie jakieś uczulenie (chyba), suche, swędzące placki.. (niezidentyfikowane obiekty haha) i jak przyszło mi pomalować się na imprezę rodzinną to muszę przyznać, że ta baza uratowała moje starania ;) Makijaż oczu wytrzymał i nawet nikt nie zorientował się, że jest z coś nie tak..


Odcień, który posiadam to GREED. Czyli piękny złoty kolor. Bardzo ładnie podbija wygląd cieni – osobiście lubię „pacnąć” odrobinę w wewnętrznych kącikach oczu, co bardzo ładnie je rozświetla..




Z tego co wiem, baza kosztuje ok 90 zł. Czyli BARDZO dużo (przynajmniej dla mnie).. Drogo, ale fajnie posiadać taki produkt w swojej kosmetyczce. To taka rzecz, którą warto wymienić, gdy ktoś pyta nas (np. przed urodzinami) – co chcielibyśmy dostać w prezencie ;) Samemu szkoda wydać, a mieć by się chciało ;)))) Szczególnie na „wyjścia”, kiedy makijaż oka jest mocniejszy i fajnie by było nie martwić się o jego trwałość.. (szególnie na imprezach typu wesele, gdzie z każdej strony ktoś „cyka” zdjęcia).

Podsumowując – polecam. Ciekawa jestem jak sprawdza się ten bardziej neutralny odcień z tej serii.. Może ma ktoś? Piszcie! :) :) :)



2 komentarze:

  1. Lubię tą bazę aczkolwiek nie utrzymuje cieni tak dobrze jak baza z lime crime (mam naprawdę tłuste powieki) Myślę że miałabyś większy efekt wow przy kolorze neutralnym, matowym ale ciesze się że baza Ci przypadła do gustu ! Całuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam aż tak wymagających powiek i w sumie dziennie pełnego (z cieniami) make up`u nie robię, ale kiedy się chcę "bardziej postarać" to UD daje radę.

      Myślę, że matowa byłaby dla mnie za "sucha", ale ten neutralny kolor mógłby być fajny :)

      Pozdrówka :D

      Usuń