Nie
ulega wątpliwości, że mając przy boku brzdąca, małe bezbronne
maleństwo – każda matka jest chodzącą „obawą” o jego
zdrowie i życie.. Ba! O każdy jego ruch, krok, dosłownie każdą
drobinę jedzenia jaką wkłada do ust… Owszem jest to swoista
paranoja, ale trudno – dla mnie wydaje się tak naturalna (jak
słońce w lecie – chciałoby się napisać :P ale nie rozpędzam
się ;))) Raczej naturalna jak fakt, że po zimie następuje wiosna.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parents. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parents. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 lipca 2017
poniedziałek, 7 grudnia 2015
DYLEMATY MAMY I TATY - CZYLI JAK W (DZISIEJSZEJ) SZKOLE (PRZE)ŻYĆ...
Ostatnio
wrzuciłam screen mojej „zgody”…. Wrzuciłam na FB oraz
Instagram.. Przyznam szczerze, że był to impuls… Sama byłam TAK
zaskoczona i w zasadzie rozbawiona absurdem sytuacji – że musiałam
się z Wami podzielić…
niedziela, 15 listopada 2015
PARENTS TAG - czyli Mamą być ;)
Hejka :)
Ostatnio pytałam Was o czym chcielibyście poczytać - żadna propozycja nie padła ;) Ale Beatka z kanału ZwyklaNiezwykla wyszła mi naprzeciw i oTAGowała mnie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

